www.ekoquchnia.pl, luty 2011

 Ekologiczny płyn do mycia warzyw i owoców

Chcąc dbać o zdrowie jemy coraz więcej warzyw i owoców. Myślimy że to wystarczy. Tymczasem nieliczni z nas zdają sobie sprawę z tego, że z jednej strony dostarczamy przez to organizmowi wiele cennych witamin i pierwiastków, ale z drugiej strony mnóstwo toksycznych substancji takich jak: resztki pestycydów, nawozów, środki grzybobójcze, szkodliwe bakterie. Zaniedbujemy dokładne mycie warzyw i owoców, ale czasem  mycie wodą nie wystarcza…

Nowością wśród ekologicznych preparatów do czyszczenia jest płyn do mycia sałat, owoców i warzyw. Dzięki zawartości kwasów owocowych, kwasu mlekowego i ekstraktu z liści aloesu pozwala usunąć wszelkie zanieczyszczenia z owoców i warzyw. Płyn ten zabija  bakterie E.coli, Listeria i Salmonella oraz usuwa pozostałości nawozów i pestycydów z powierzchni warzyw i owoców.

Ostatnio miałam okazję przetestować płyn do mycia sałat, owoców i warzyw firmy Bentley Organic . Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego typu płynów.  Wyobrażałam sobie że jest to rodzaj pieniącego się, detergentu podobnego do płynu do mycia naczyń. Tymczasem płyn do mycia sałat, owoców i warzyw Bentley organic jest praktycznie bez zapachowy i bezbarwny. Umyte nim produkty zachowają swój smak i zapach, a płyn nie ma żadnego wpływu na nasze zdrowie, więc czyszczone nim warzywa czy owoce możemy podawać także małym dzieciom.

Firma Bentley Organic oferuje również inne ekologiczne środki czystości; płyny do czyszczenia szyb, i luster, naczyń, łazienek.

Na uwagę zasługuje ich skład – wyprodukowano je w 100% z naturalnych składników, pełne są wyciągów i ekstraktów z owoców czy roślin (np. antybakteryjny środek do czyszczenia powierzchni Bentley Organic zawiera ekstrakt z liści aloesu, bezsmugowy płyn do czyszczenia szyb i luster – wyciąg z bergamotki i mandarynki, a łagodny płyn do mycia naczyń – olejki z cytryny i limonki).

Dla porównania:  tradycyjne proszki i płyny produkowane są na ogół na bazie syntetycznych środków petrochemicznych, które są pochodnymi ropy naftowej i bardzo trudno ulegają biodegradacji. Co więcej, środki te zanieczyszczają nie tylko otoczenie, ale także naszą skórę – coraz częściej chorujemy na różnego rodzaju dolegliwości skórne i alergie, które są spowodowane właśnie przez chemię, jaką wykorzystujemy w gospodarstwie domowym.